Ile warta jest stała klientka - matematyka retencji w salonie

Ile warta jest stała klientka - matematyka retencji w salonie

Klientka przychodząca co 3 tygodnie przez 3 lata to kilkanaście tysięcy złotych. Proste obliczenie, które zmienia podejście do retencji i obsługi w salonie.

Powiązane artykuły

Wszystkie posty

150 zł za wizytę. Nic specjalnego - standardowa koloryzacja albo zestaw zabiegów na paznokcie. Klientka przychodzi co 3 tygodnie. Płaci, dziękuje, rezerwuje następny termin. Rutyna.

Ale ta rutyna ma swoją cenę. A raczej - swoją wartość. I warto ją policzyć, bo liczby zmieniają sposób myślenia o każdej klientce, która siada na fotelu.

Wzór

Jak obliczyć wartość stałej klientki

Wzór jest prosty:

Średnia wartość wizyty × liczba wizyt w roku × liczba lat współpracy = wartość życiowa klientki

Dla klientki przychodzącej co 3 tygodnie na usługę za 150 zł:

  • 52 tygodnie ÷ 3 = ok. 17 wizyt rocznie
  • 17 × 150 zł = 2 550 zł rocznie
  • 2 550 zł × 3 lata = 7 650 zł
  • 2 550 zł × 5 lat = 12 750 zł

Jedna klientka. Kilkanaście tysięcy złotych. A do tego polecenia - bo stałe klientki przyprowadzają znajome. Każda taka rekomendacja to kolejna potencjalna klientka o wartości kilku tysięcy.

Przykład

Wartość klientki przy różnych częstotliwościach

CzęstotliwośćWartość wizytyWizyt roczniePrzychód rocznyPrzychód w 3 lata
Co 2 tygodnie120 zł263 120 zł9 360 zł
Co 3 tygodnie150 zł172 550 zł7 650 zł
Co 4 tygodnie180 zł132 340 zł7 020 zł
Co 6 tygodni200 zł91 800 zł5 400 zł

Nawet klientka przychodząca co 6 tygodni to ponad 5 000 zł w trzy lata. To nie jest drobna kwota - to realne pieniądze, które znikają, kiedy jedna klientka przestaje przychodzić.

Koszt straty

Ile kosztuje utrata jednej klientki

Kiedy klientka odchodzi, nie traci się jednej wizyty. Traci się cały jej przyszły przychód. Klientka warta 2 550 zł rocznie, która odchodzi po cichu, zabiera ze sobą te pieniądze - i wszystkie przyszłe wizyty.

A teraz koszt pozyskania nowej klientki na jej miejsce. Reklama w mediach społecznościowych, promocja na pierwszą wizytę, czas na konsultację, ryzyko, że nie wróci po pierwszej wizycie. Realne koszty pozyskania jednej nowej klientki to 80-200 zł - a połowa z nich nie wraca po pierwszym razie.

Żeby zastąpić jedną stałą klientkę, trzeba pozyskać dwie lub trzy nowe. Koszt? 200-600 zł - i kilka tygodni, zanim nowa klientka zacznie generować regularny przychód. Tymczasem fotel stoi pusty i generuje koszty.

Wniosek

Retencja to najlepsza inwestycja

Utrzymanie stałej klientki kosztuje ułamek tego, co pozyskanie nowej. Wiadomość po wizycie - zero złotych. Notatka o preferencjach - zero złotych. Proponowany termin następnej wizyty przed wyjściem - zero złotych.

Te drobne rzeczy nie kosztują, ale chronią przychód warty tysiące złotych. Każda klientka, która zostaje rok dłużej, to dodatkowe 2-3 tysiące w kasie - bez wydawania złotówki na reklamę.

Pięć stałych klientek, które odchodzą w ciągu roku, to 10 000-15 000 zł utraconego przychodu. Wystarczy zatrzymać dwie z nich, żeby różnica była odczuwalna w budżecie salonu.

Liczby nie kłamią

Każda klientka na fotelu ma swoją wartość - nie tylko dziś, ale przez kolejne lata. Kiedy to widać w liczbach, zmienia się podejście do obsługi, do przypominania o wizytach, do każdego detalu, który decyduje o tym, czy klientka wróci.

Nie trzeba być idealnym. Trzeba wiedzieć, ile warta jest każda relacja - i traktować ją odpowiednio.


Przeczytaj również: