Jak podnieść ceny w salonie i nie stracić klientów

Jak podnieść ceny w salonie i nie stracić klientów

Podwyżka bez zmiany w usłudze to najszybszy sposób na utratę klientek. Ale podwyżka, która idzie w parze z realną zmianą - przechodzi prawie niezauważona.

Powiązane artykuły

Wszystkie posty

Podwyżka cen bez zmiany w usłudze to najszybszy sposób na utratę klientek. Klientka, która płaci więcej za to samo co wcześniej, czuje się oszukana. Ale klientka, która płaci więcej za coś wyraźnie lepszego - przyjmuje to naturalnie.

Cena rośnie, bo wartość rośnie. W tej kolejności, nie odwrotnie.

Sposób 1

Lepsze produkty

Zmiana linii kosmetyków na wyższą półkę to najprostszy i najbardziej widoczny sposób na uzasadnienie wyższej ceny. Klientka to czuje - inny zapach, inna konsystencja, lepszy efekt na włosach czy paznokciach.

Koszt produktu rośnie o kilkanaście złotych na zabieg. Cena usługi rośnie o kilkadziesiąt. Różnica zostaje w salonie, a klientka dostaje konkretny powód, dlaczego płaci więcej. Nie trzeba tłumaczyć podwyżki - wystarczy powiedzieć „zaczęliśmy pracować na nowej linii, efekt utrzymuje się dłużej”.

To jedyna podwyżka, przy której klientka sama widzi zmianę. Nie trzeba jej przekonywać - wystarczy, że zauważy różnicę.

Sposób 2

Pełniejsze doświadczenie

Dodanie elementu do istniejącej usługi zmienia jej postrzeganą wartość. Masaż głowy przy koloryzacji. Olejowanie końcówek przy strzyżeniu. Krótka konsultacja pielęgnacyjna na zakończenie wizyty.

10 minut więcej, wyraźnie większa wartość. Klientka nie płaci więcej za ten sam zabieg - płaci za rozszerzoną usługę, która daje jej więcej niż wcześniej.

Ważne: dodany element musi być odczuwalny. Zmiana, której klientka nie zauważy, nie uzasadnia wyższej ceny. Zmiana, o której powie koleżance - uzasadnia.

Sposób 3

Specjalizacja

Salon, który robi wszystko po trochu, nie może wyceniać się wysoko. Jest wygodny - ale wymienny. Salon obok robi to samo w tej samej cenie.

Salon, który specjalizuje się w koloryzacji, w pielęgnacji kręconych włosów, w rekonstrukcji paznokci - może. Specjalizacja uzasadnia wyższą cenę, bo klientka płaci za wiedzę i doświadczenie, których nie znajdzie w każdym salonie w okolicy.

To nie wymaga porzucenia wszystkich pozostałych usług. Wymaga decyzji, w czym salon chce być najlepszy - i komunikowania tego jasno. Klientka, która szuka specjalisty, nie szuka najtańszej opcji.

Sposób 4

Obsługa jako wartość

Potwierdzenie wizyty dzień wcześniej. Konsultacja przed zabiegiem. Wiadomość następnego dnia z pytaniem o efekt. Proponowany termin następnej wizyty.

Żaden z tych elementów nie kosztuje - ale każdy podnosi postrzeganą wartość usługi. Klientka, która czuje się zaopiekowana na każdym etapie, nie porównuje cen z salonem obok. Bo salon obok nie wysyła wiadomości następnego dnia.

Obsługa to niewidoczna podwyżka - klientka płaci więcej, ale czuje, że dostaje więcej. I ma rację.

Cena jako sygnał

Podwyżka to nie kara dla klientki. To sygnał, że salon się rozwija - lepsze produkty, pełniejsza usługa, głębsza specjalizacja, wyższy poziom obsługi. Klientka, która to widzi i czuje, przyjmuje nową cenę jako naturalną konsekwencję.

Klientka, która odejdzie z powodu 10 zł - szukała najtańszej opcji, nie najlepszego salonu. A salon, który rośnie, nie jest dla klientek szukających najtańszej opcji.


Przeczytaj również: