Pierwszy pracownik w salonie - kiedy zatrudnić i jak się przygotować

Pierwszy pracownik w salonie - kiedy zatrudnić i jak się przygotować

Pierwszy pracownik w salonie - sygnały, że czas zatrudnić drugą osobę: odmowy klientom, 10-godzinne dni, brak urlopów. Jak się przygotować, zanim zaczniesz rekrutację.

Powiązane artykuły

Wszystkie posty

Kolejna klientka dzwoni, a najbliższy wolny termin jest za dwa tygodnie. Telefon dzwoni w trakcie zabiegu, wiadomości czekają do wieczora, a wieczór kończy się o dwudziestej drugiej. Brzmi znajomo?

To nie jest problem z organizacją czasu. To sygnał, że salon wyrósł z jednej osoby. Faza wzrostu wygląda dokładnie tak - za dużo pracy na jedną parę rąk. Ale między „chyba potrzebuję kogoś” a faktycznym zatrudnieniem jest kilka kroków, które warto przejść w odpowiedniej kolejności.

Sygnał

Kiedy salon jest gotowy na drugą osobę

Nie wystarczy jeden dobry miesiąc. Sezonowy szczyt, udana promocja albo grudniowe szaleństwo przed świętami - to nie powód do zatrudnienia. Powód pojawia się, gdy kilka rzeczy dzieje się jednocześnie i trwa to od dłuższego czasu.

Pięć sygnałów gotowości:

  • Obłożenie powyżej 80% przez minimum 3 miesiące. Nie tydzień, nie miesiąc - trzy miesiące z rzędu. To oznacza stabilny popyt, nie chwilowy skok.
  • Regularne odmowy klientom. Jeśli co tydzień kilka osób słyszy „niestety, nie mam terminów” - salon traci przychód, który mógłby obsłużyć ktoś drugi.
  • Praca powyżej 9 godzin dziennie. Nie dlatego, że jest taka wola, tylko dlatego, że nie da się inaczej obsłużyć wszystkich. To droga do wypalenia.
  • Brak urlopów i dni wolnych od miesięcy. Salon, który nie może zamknąć się na tydzień bez utraty klientów, jest uzależniony od jednej osoby.
  • Stabilny przychód z buforem. Koszty stałe pokryte, zostaje coś na koncie po opłaceniu wszystkiego. Zatrudnienie bez buforu finansowego to ryzyko, które nie jest warte podejmowania.

Jeśli pasują trzy z pięciu - warto zacząć planować. Jeśli pasuje jeden po wyjątkowo dobrym miesiącu - lepiej poczekać.

Forma

Etat, zlecenie czy wynajem stanowiska

Trzy modele, każdy z innym poziomem ryzyka i kontroli.

Wynajem stanowiska - najniższe ryzyko. Druga osoba płaci stały czynsz za miejsce pracy, prowadzi własną działalność, ma własnych klientów. Salon zyskuje dodatkowy przychód bez obowiązków pracodawcy. Dobry sposób na sprawdzenie, czy salon jest gotowy na drugą osobę - bez zobowiązań.

Umowa zlecenie - elastyczność godzin, niższe koszty niż etat, ale ograniczona kontrola nad tym, jak i kiedy ktoś pracuje. Sprawdza się na początek, gdy potrzeba pomocy w konkretnych dniach lub godzinach.

Etat - pełna kontrola nad grafikiem, standardami i sposobem pracy. Najwyższy koszt, ale jedyny model, który pozwala naprawdę budować zespół. Pracownik na etacie to inwestycja długoterminowa.

Szczegółowe porównanie kosztów - ile naprawdę kosztuje każda z tych form - pojawi się w osobnym artykule.

Przygotowanie

Co musi być gotowe przed pierwszym dniem

Zatrudnienie zaczyna się na długo przed rozmową kwalifikacyjną. Kilka rzeczy, które muszą być na miejscu, zanim ktoś nowy wejdzie do salonu.

Stanowisko pracy - osobne miejsce z pełnym wyposażeniem. Narzędzia, produkty, krzesło, oświetlenie. Dzielenie się sprzętem generuje konflikty i spowalnia pracę.

Standardy obsługi - jak wygląda powitanie klientki, jak przebiega konsultacja, co mówić o pielęgnacji domowej, jak wygląda pożegnanie. Jeśli te rzeczy istnieją tylko w głowie właściciela - czas je spisać. Bez tego każda osoba będzie obsługiwać inaczej, a salon straci spójność.

System rezerwacji skonfigurowany na dwie osoby - klientka musi mieć możliwość wyboru specjalisty przy rezerwacji. Grafik dwóch osób w jednym kalendarzu to konieczność, nie wygoda.

Bufor finansowy na 3 miesiące - nowy pracownik nie zarobi na siebie od pierwszego dnia. Potrzebny jest zapas na pokrycie kosztów zatrudnienia przez co najmniej trzy miesiące, zanim obłożenie drugiego stanowiska zacznie przynosić zysk.

Lista kontrolna

Zanim pojawi się ogłoszenie o pracę - krótka weryfikacja:

  • Obłożenie powyżej 80% od co najmniej 3 miesięcy
  • Odmowy klientom co tydzień
  • Przychód stabilny, koszty pokryte z zapasem
  • Bufor na 3 miesiące kosztów pracownika
  • Stanowisko pracy gotowe i wyposażone
  • Spisane standardy obsługi
  • System rezerwacji obsługuje wielu specjalistów

Jeśli większość punktów jest odhaczona - salon jest gotowy. Jeśli nie - lepiej najpierw uzupełnić braki niż zatrudniać w chaosie.


Przeczytaj również: