Domena, hosting i SSL - czy Twoja strona naprawdę tego potrzebuje?
Co to jest domena, hosting i certyfikat SSL, ile kosztują i na co uważać przy zakupie. Praktyczny przewodnik dla właścicielek salonów, które mają stronę lub planują ją założyć.
Salon zamawia stronę internetową u agencji. Po roku przychodzi faktura: 150 zł za domenę, 600 zł za serwer, 200 zł za certyfikat bezpieczeństwa. Łącznie prawie 1 000 zł - za coś, co salon dostałby za 300 zł, gdyby wiedział, co kupuje. Trzy pojęcia brzmią technicznie, ale zrozumienie ich zajmuje pięć minut.
Pojęcie 1
Domena - adres salonu w internecie
Domena to adres strony - na przykład mojsalon.pl. Działa jak adres budynku: mówi przeglądarce, dokąd ma skierować osobę, która go wpisze. Bez domeny strona istnieje, ale nikt jej nie znajdzie.
Domenę kupuje się u rejestratora - firmy, która rezerwuje wybraną nazwę na rok. W Polsce najpopularniejsi rejestratorzy to home.pl, nazwa.pl, OVH czy LH.pl. Rejestracja na pierwszy rok bywa tańsza (nawet 5-15 zł w promocji), ale cena odnowienia w kolejnych latach jest tym, co naprawdę się liczy.
| Rozszerzenie | Odnowienie - najtaniej | Odnowienie - typowa cena |
|---|---|---|
| .pl | ok. 50 zł/rok | 80-120 zł/rok |
| .com | ok. 50 zł/rok | 70-100 zł/rok |
Ceny odnowienia różnią się między rejestratorami nawet kilkukrotnie - warto porównać przed zakupem. Uwaga na promocje pierwszego roku: rejestracja za 5 zł może oznaczać odnowienie za 150 zł.
Dla salonu najlepsza jest domena .pl lub .com.pl - klientki kojarzą je z polskimi firmami.
Pojęcie 2
Hosting - miejsce, gdzie strona „mieszka”
Jeśli domena to adres, hosting to działka z budynkiem. To serwer - komputer, który przechowuje pliki strony i udostępnia je każdej osobie, która wpisze adres w przeglądarkę. Hosting współdzielony - najtańsza opcja, wystarczająca dla strony salonu - kosztuje od 60 do 500 zł rocznie (5-42 zł miesięcznie). Droższe pakiety są przeznaczone dla sklepów internetowych. Warto szukać hostingu z darmowym certyfikatem bezpieczeństwa, kopiami zapasowymi i obsługą po polsku.
Pojęcie 3
Certyfikat bezpieczeństwa - kłódka przy adresie
Certyfikat bezpieczeństwa (SSL) to kłódka obok adresu strony w przeglądarce. Oznacza, że połączenie jest szyfrowane - nikt postronny nie podejrzy przesyłanych danych. Strona bez certyfikatu wyświetla ostrzeżenie „Niezabezpieczona” - klientka zamknie taką stronę zanim przeczyta cennik. Darmowe certyfikaty są dziś standardem - większość firm hostingowych udostępnia je w cenie pakietu. Płatne (100-500 zł rocznie) są przeznaczone dla banków i sklepów internetowych.
Ile to kosztuje łącznie
| Składnik | Minimalny koszt roczny | Typowy koszt roczny |
|---|---|---|
| Domena .pl | 50 zł | 100 zł |
| Hosting współdzielony | 60 zł | 200-400 zł |
| Certyfikat bezpieczeństwa | 0 zł (w cenie hostingu) | 0 zł |
| Łącznie | 110 zł | 300-500 zł |
To od 9 do 42 zł miesięcznie. Mniej niż jeden manicure.
Co się stanie, gdy domena wygaśnie
Domena wymaga corocznego odnowienia. Jeśli nikt jej nie odnowi:
- Strona i poczta przestają działać. Klientki widzą pustą stronę, a wiadomości wysłane na adres e-mail powiązany z domeną nie dochodzą.
- Ktoś inny może przejąć adres. Po 30-60 dniach karencji domena trafia do puli dostępnych nazw. Konkurencja albo firma handlująca domenami może ją zarejestrować.
Odzyskanie domeny po wygaśnięciu jest trudne i kosztowne. Automatyczne odnowienie eliminuje to ryzyko.
Na co uważać, kupując od agencji
Agencja wykonuje stronę, przy okazji rejestruje domenę i kupuje hosting - na swoje konto. Salon płaci, ale formalnie nie jest właścicielem. Dopóki współpraca trwa - wszystko działa. Ale gdy salon chce zmienić wykonawcę albo agencja zamyka działalność - okazuje się, że salon nie ma dostępu do domeny ani plików strony.
Trzy zasady, które chronią przed tym problemem:
- Domena zarejestrowana na dane salonu - nie agencji. Można to sprawdzić w narzędziach WHOIS.
- Własne konto u rejestratora i firmy hostingowej - z danymi do logowania, które zna salon.
- Zapis w umowie o przekazaniu domeny i plików po zakończeniu współpracy.
Czy każdy salon tego potrzebuje
Nie każdy salon potrzebuje własnej strony - a więc nie każdy potrzebuje domeny i hostingu. Kiedy strona ma sens, a kiedy wystarczy wizytówka Google - to temat na osobny artykuł. Ale jeśli salon ma stronę lub planuje ją założyć - zrozumienie tych trzech pojęć chroni przed przepłacaniem i utratą kontroli nad własnym adresem w internecie.
Przeczytaj również: