Ile naprawdę kosztuje Twoja godzina pracy? Wzór, który powinien znać każdy właściciel salonu

130 zł za manicure hybrydowy. Godzina pracy - 130 zł zarobku. Tak to wygląda na pierwszy rzut oka.

Na drugi - z tych 130 zł trzeba odjąć czynsz, prąd, produkty, ZUS, wodę, internet, dezynfekcję, pranie ręczników i własną wypłatę. Zostaje znacznie mniej niż 130 zł. Ile dokładnie? Większość właścicieli salonów nie zna tej liczby. Znają ceny usług, ale nie znają kosztu własnej godziny pracy. A bez niego ustalanie cennika to zgadywanka.

Wzór, który zmienia perspektywę

Prawdziwa stawka godzinowa to nie cena usługi. To wszystkie koszty salonu plus oczekiwana wypłata, podzielone przez liczbę godzin, w których faktycznie zarabiasz.

Minimalna stawka godzinowa = (koszty miesięczne + oczekiwana wypłata) / godziny przy kliencie

Koszty miesięczne to wszystko, co płacisz niezależnie od tego, czy masz klientów: czynsz, media, ZUS, ubezpieczenie, amortyzacja sprzętu, produkty, pranie, oprogramowanie, telefon.

Oczekiwana wypłata to kwota, którą chcesz zabrać do domu. Nie “ile wyjdzie”, tylko ile potrzebujesz, żeby ten biznes miał sens.

A godziny przy kliencie? Tu jest pułapka.

Nie pracujesz 8 godzin dziennie. Pracujesz 5,5.

Dzień pracy w salonie trwa oficjalnie 8 godzin. Ale ile z tego to faktyczna praca z klientem - ta, która generuje przychód?

Policzmy, co zjada resztę:

  • Przygotowanie stanowiska rano: 15 min
  • Sprzątanie między klientami: 10 min x 6 wizyt = 60 min
  • Przerwa na posiłek: 30 min
  • Konsultacje, rozmowy, odbieranie telefonów: 30 min
  • Zamknięcie salonu, porządki: 15 min
  • Zamawianie produktów, odpowiadanie na wiadomości: 20 min

To łącznie 2,5 godziny dziennie. Z 8 godzin zostaje 5,5 godziny przy kliencie. W miesiącu (22 dni robocze) to 121 godzin - nie 176.

Albo inaczej: żeby faktycznie przepracować 8 godzin przy kliencie, trzeba spędzić w salonie ponad 10,5 godziny. Codziennie.

Ta różnica zmienia wszystko.

Przykład, który boli

Poniższe liczby to przykład - salon jednoosobowy w mieście średniej wielkości. Kwoty w każdym salonie będą inne. Czynsz może wynosić 1 500 zł albo 5 000 zł. Produkty mogą kosztować 600 zł albo 2 000 zł. To nie ma znaczenia. Ważne jest jedno: podstawić swoje prawdziwe liczby do tego samego wzoru.

Koszty miesięczne
Czynsz2 500 zł
Media (prąd, woda, ogrzewanie)300 zł
ZUS1 600 zł
Produkty i materiały1 200 zł
Ubezpieczenie, księgowość400 zł
Telefon, internet150 zł
System rezerwacji200 zł
Pranie, środki czystości300 zł
Koszty razem6 650 zł
Oczekiwana wypłata5 000 zł
Godziny przy kliencie121 / miesiąc

Podstawiamy do wzoru:

(6 650 + 5 000) / 121 = 96,28 zł/h

Każda godzina przy kliencie musi przynosić minimum 96 zł przychodu, żeby salon wyszedł na zero z założoną wypłatą. Nie na zysk - na zero.

Każda godzina powyżej tego progu to zysk. Ale ile powyżej - zależy od tego, jakie usługi wypełniają dzień. Manicure klasyczny za 70 zł w 40 minut to 105 zł na godzinę. Manicure hybrydowy za 130 zł w godzinę to 130 zł. Różnica wydaje się niewielka - do momentu, gdy pomnożysz ją przez cały miesiąc.

Gdzie giną te godziny

Warto sprawdzić, jak wygląda rozkład usług w ciągu dnia. Oto dwa scenariusze dla tego samego salonu:

Scenariusz A - typowy dzień:

GodzinaUsługaPrzychódCzas
9:00Manicure hybrydowy130 zł60 min
10:15Manicure klasyczny70 zł40 min
11:10Manicure hybrydowy130 zł60 min
12:25Przerwa-30 min
12:55Pedicure klasyczny100 zł50 min
14:00Manicure hybrydowy130 zł60 min
15:15Manicure klasyczny70 zł40 min
Razem630 zł5h 10min

Przychód na godzinę przy kliencie: 122 zł. Powyżej progu - salon zarabia.

Scenariusz B - ten sam salon, inna struktura:

GodzinaUsługaPrzychódCzas
9:00Przedłużanie żelem200 zł90 min
10:45Manicure hybrydowy130 zł60 min
12:00Przerwa-30 min
12:30Manicure + pedicure hybrydowy250 zł120 min
14:45Manicure hybrydowy130 zł60 min
16:00Manicure hybrydowy130 zł60 min
Razem840 zł6h 30min

Przychód na godzinę przy kliencie: 129 zł. Wyższy przychód przy mniejszej liczbie wizyt.

Oba dni przynoszą zysk. Ale Scenariusz B generuje 210 zł więcej dziennie - przy dwóch klientach mniej. Przez 22 dni robocze to 4 620 zł miesięcznie. Wystarczająco, żeby zatrudnić kogoś na część etatu, zainwestować w sprzęt albo odłożyć na rozwój.

Trzy rzeczy do zrobienia po przeczytaniu tego artykułu

Krok 1

Policz swoje koszty

Wypisz wszystkie koszty miesięczne. Wszystkie - nie pomijaj drobnych. Środki do dezynfekcji, ręczniki jednorazowe, torebki na odpady, woda do parzenia kawy dla klientów. Te “drobne” potrafią sumować się do kilkuset złotych miesięcznie.

Krok 2

Zmierz godziny przy kliencie

Przez tydzień zapisuj, ile czasu faktycznie spędzasz z klientem. Nie ile godzin jesteś w salonie - ile godzin wykonujesz usługi. Pomnóż przez 4. To Twoje realne godziny przy kliencie.

Krok 3

Podstaw do wzoru

Koszty plus oczekiwana wypłata, podzielone przez godziny przy kliencie. Porównaj wynik ze średnim przychodem za godzinę. Im większa różnica między stawką minimalną a faktycznym przychodem, tym więcej zostaje na rozwój salonu.

Co dalej?

Znajomość swojej prawdziwej stawki godzinowej to fundament. Bez niej każda decyzja cenowa to zgadywanie. Z nią - wiadomo dokładnie, które usługi zarabiają, a które kosztują.

Nie chodzi o to, żeby podnosić wszystkie ceny. Chodzi o to, żeby wiedzieć, gdzie jest problem. Może wystarczy przesunąć proporcje - więcej usług o wyższej wartości, mniej tych, na których salon traci. Może wystarczy skrócić czas jednej usługi o 10 minut. Może wystarczy podnieść jedną cenę o 20 zł.

Ale żeby to wiedzieć, trzeba najpierw policzyć.

Żeby śledzić te liczby na bieżąco, nie trzeba Excela ani kartek - moduł statystyk w Tubro pokazuje przychody, obłożenie grafiku i liczbę wizyt automatycznie.


Przeczytaj również: